English Version
Pobierz program Szkoły w pliku pdf: tutaj
Spełniając życzenie większości uczestników poprzedniej Szkoły organizujemy kolejne nasze spotkanie w jednym miejscu. Ale po kolei... Jak już informowaliśmy, obrady XIX Szkoły odbędą się w Krakowie, tym razem w hotelu Qubus, jednym z największych hoteli naszego grodu. Mamy zatem do dyspozycji wysoki standard i odpowiednią liczbę pojemnych sal, oraz ... wiele innych atrakcji.

Chciałbym, aby nasze obrady i spory naukowe jak zwykle wpłynęły korzystnie na atmosferę Szkoły, która już w ubiegłym roku wróciła do dawnej formy zażartych i ciekawych dyskusji. Wierzę, że tak będzie, bo wreszcie dysponujemy prawdopodobnie rekordową liczbą referatów odzwierciedlającą szeroką gamę problemów i wyzwań, przed jakimi staje górnictwo w końcówce pierwszej dekady XXI wieku. Dzieje się tak dzięki naszym zabiegom oraz całkiem licznemu gronu osób, które chcą skonfrontować swoje doświadczenia z opinią tych, którym te rozwiązania są potrzebne, a czasami wręcz niezbędne. Stąd też pojawienie się tematyki oszczędzania energii i wzrostu efektywności energetycznej. Jest o co walczyć, bo to przecież stanowi szansę na obniżenie kosztów wydobycia. Wychodzimy naprzeciw działaniom Unii, ale też chcemy wpłynąć na poprawę efektywności energetycznej całej gospodarki i chociaż energochłonność gospodarki jest o prawie 70% niższa niż 15 lat temu, to do najlepszych nam jeszcze daleko. Do wytworzenia jednego euro PKB zużywamy trzy razy więcej energii niż średnia dla krajów tzw. starej Unii Europejskiej. Dyskusje będzie można kontynuować również w wielu ciekawych miejscach hotelu, na których brak zwracali uwagę Uczestnicy poprzedniej Szkoły.
Mam nadzieję, że będą to dyskusje związane z bardzo liczną grupą referatów każdej sesji tegorocznej Szkoły, a szczególnie tych dotyczących obszarów informatyki, automatyki, a pewnie w przyszłości i robotyki, bo jej masowe zastosowanie w dłuższym okresie czasu jest nieuniknione. Właśnie w górnictwie mamy doczynienia z pracą nie tylko coraz bardziej kosztowną, ale przede wszystkim niebezpieczną. Skoro otacza nas już cała gama robotów mobilnych, rozrywkowych, pojazdów autonomicznych, robotów humanoidalnych to, czemu nie mielibyśmy mieć robotów górniczych (robomine). A propos robotów humanoidalnych. Projektanci tych robotów pracują już nad wzbogaceniem społecznych funkcji działania robotów. Wśród przykładów wdrożenia tych funkcji dość powszechne prezentuje się współuczestnictwo robota ASIMO w delegacji dyplomatycznej rządu Japonii do Czech w dniu 22 styczna 2003 roku, kiedy to robot wraz z delegacją japońską pojawił się na oficjalnej uroczystości pod pomnikiem pisarza Karela Capka – twórcy słowa robot, przywitał się z premierem Czech przedstawiając się jako ambasador dobrej woli (Good evening Prime Minister Spindla. Pleased to meet you .I am a robot a good will ambassador), a potem podszedł do pomnika i złożył kwiaty.
Jak wspomniałem, to właśnie górnictwo jest predestynowane do wdrożenia robotyki, bo warunki, w których funkcjonuje są bardzo niesprzyjające, a być może już wkrótce okaże się, że w wielu przypadkach obecność człowieka będzie wręcz niemożliwa. Roboty będą mogły wykazać w takich okolicznościach w sposób zdalny i w pełni automatyczny swoją przydatność. Tymczasem jednak, w trakcie naszych obrad chcemy się zająć systemami nadzoru i wizualizacji, jakie coraz częściej stosowane są w kopalniach. I może wkrótce stanie się aktualna trawestacja znanego przysłowia do formy: „gdzie diabeł nie może tam …… robota pośle”. Należy wspomnieć, że ma to swoje jeszcze głębsze uzasadnienie, gdyż w dalszym ciągu kobiety nie mogą pracować na dole kopalń. No cóż, „żeby coś mogło się zdarzyć, trzeba marzyć” jak śpiewał wspaniały bard lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych ub. wieku, Jonasz Kofta.
Rok 2009 jak żaden inny dostarczył też chwil zadumy i refleksji, bólu i smutku. Odeszli nagle od nas ludzie, którzy z nami współpracowali i dzielnie nas wspierali w wielu inicjatywach: Grzegorz Paździorek – dyrektor generalny WUG, Małgorzata Sosna - dyrektor projektu Światowy Kongres Górniczy realizowanego w Silesia Expo, Zdzisław Kunc - prezes KWE - Technika Energetyczna Sp. z o.o. Byli pełni wielkiej pasji i optymizmu we wszystkich swoich poczynaniach, odeszli od nas przedwcześnie, tak jak grupa górników kopalni węgla kamiennego „Wujek – Ruch Śląsk”.
Spieszmy się kochać ludzi
tak szybko odchodzą.
Ten cytat z jednego z wierszy nieżyjącego już księdza Jana Twardowskiego oddaje to, co dotknęło nie tylko nas, uczestników Szkoły, ale i całą społeczność górniczą. Do tej pamięci o osobach zmarłych nawiązuje piękna uroczystość (o czym szerzej w najnowszym Biuletynie Szkoły) nadania jednej z sal Politechniki Śląskiej imienia Profesora Bernarda Drzęźli, naszego prawdziwego przyjaciela, który uczestniczył we wszystkich 14 spotkaniach (zmarł w roku 2006) i teraz przygląda się nam z tamtej strony lustra...
Rok 2010, to w kalendarzu chińskim rok tygrysa. Korzystając z okazji chciałbym życzyć wszystkim naszym potencjalnym uczestnikom oraz licznym sympatykom, aby to był rok ważnych dokonań, jak piszą autorzy horoskopów pełen mistycznej energii, której dostarczy tygrys tak, aby sprostać wszystkim wyzwaniom i spełnić wszystkie marzenia.
| Załącznik | Rozmiar |
|---|---|
| Program_SEP_2010_Final.pdf | 872.84 KB |
© Szkoła Eksploatacji Podziemnej, wszystkie prawa zastrzeżone